niedziela, 27 maja 2012

Szampony ORGANIX

Cześć wszystkim,

Dzisiaj kolejny obiecany post na temat kosmetyku, który w Internecie cieszy się raczej kiepską opinią ;)
Ale zanim przejdę do właściwego tematu, chciałabym polecić Wam notkę di na temat kremu z Biodermy ( spf 30 ) Jeżeli nadal szukacie czegoś z filtrem na lato- przeczytajcie recenzję tego produktu, bo bardzo możliwe, że właśnie ten krem przypadnie Wam do gustu:)

Do tej pory miałam okazję używać 3 różnych szamponów firmy Organix, natomiast ich odżywkami nigdy się specjalnie nie interesowałam i raczej nie zamierzam;)
W chwili obecnej myję włosy wersją z masłem mango oraz grejpfrutem ( fioletowa butla), wcześniej stosowałam z  mandarynką i oliwą z oliwek ( najmniej go lubiłam ) oraz z grantem i zieloną herbatą ( bardzo fajny ).
To nie są szampony idealne, ale odpowiadają mi na tyle, że jak widać, często do nich wracam, choć chętnie spróbowałabym czegoś jeszcze lepszego;)
Lubię je między innymi za dużą pojemność ( 385 ml), bo mam spokój na parę ładnych miesięcy:D Swoje butle  najczęściej kupuję w Tesco, kosztują tam około 25 zł. Szampony Organix widziałam także w Hebe.
Skład mojej wersji prezentuje się następująco:

Skład: Aqua (DI Water), Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Cocamidopropyl, Betaine, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Dimethicone Copolyol, Cocamide DEA, Glycol Distearate, Parfum, Panthenol, Cetyl Alcohol, Polyquaternium-11, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, DMDM Hydantoin, Silk Amino Acids, Tocopheryl Acetate (vitaminE), Grapefruit Seed Extract, Mango Butter Seed Oil, Sunflower Seed Oil,Benzyl Salicylate, Limonene.



Co na plus?
* szampony dobrze MYJĄ, a takie przecież jest ich główne zadanie:D Ja nie mam problemu ze zmyciem nimi oleju i innych takich cudeniek, które czasami nakładam na noc na swoją czuprynę
* nie podrażniają skóry głowy
* nie potęgują przetłuszczania
* nieźle się pienią, choć nie jest to gęsta, kremowa piana, jaką można wytworzyć myjąc włosy typowym drogeryjnym szamponem

Co w Organixach może stanowić problem?
Szampony potrafią trochę kołtunić włosy, szczególnie, jeśli są w kiepskiej formie, ale nałożenie później odżywki załatwia sprawę, przynajmniej u mnie.
Niestety konsystencja kosmetyku też nie jest najlepsza, szampon często ucieka mi z ręki i trochę produktu się marnuje.
Szampon nie ma oczywiście żadnych właściwości pielęgnujących, dlatego ja lubię go czasem wzbogacić np. 2 kroplami maceratu z marchwii lub oleju ze słodkich migdałów

Jeżeli nie mam akurat do zmycia oleju, rozcieńczam szampon wodą ( tak zwana "metoda kubeczkowa"- możecie poczytać u Anwen na blogu ).
Najlepiej do tego celu sprawdza się małe opakowanie z pompką po miniaturowej wersji pianki myjącej Rival de Loop. To nie jest oczywiście mój pomysł, napisała kiedyś o tym inna bloggerka, ale faktycznie- metoda jest świetna. Do pustego opakowania wlewam około 1 łyżeczki szamponu, dopełniam wodą, wstrząsam.
Po naciśnięciu pompki, z opakowania wydostaje się delikatna pianka:
To dobry sposób, jeżeli obawiamy się, że czysty szampon będzie działał zbyt agresywnie.

A jakie szampony możecie polecić Wy:)? Jeżeli stosowałyście produkty Organix- czekam na Wasze opinie.

Coraz częściej zastanawiam się nad "przekształceniem" tego bloga w bardziej lifestylowy, żeby nie skupiać się tylko na świecie kosmetycznym. Co o tym myślicie?

15 komentarzy:

  1. Powiem tak na blogu pisz to co Ci się podoba nic na siłę tylko to co lubisz ! Ja dopiero ostatnio zaczęłam bardziej pisać o sobie bo chcę dać się poznać ze jestem też normalną dziewczyną a nie tylko kimś kto pisze posty.

    OdpowiedzUsuń
  2. moje zdanie już znasz:) miałam kiedyś organixa waniliowo jakiegośtam. pamiętam ze dobrze mył i troche mi plątał włosy (ale to było kiedyś, teraz moje wlosy bardzo dobrze znoszą szampony dla dzieci, które powszechnie znane są jako te kołtuniące). pewnie jeszcze kiedyś kupie organixa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam najprostszych i najtańszych szamponów - Malwa, Barwa, czasami Ziaja itd.;) Wychodzę z założenia, że skoro nie do końca potrafię oszczędzić na innych rzeczach to może chociaż na szamponie, którzy przeciez ma myć, a niekoniecznie pielęgnować:)
    Co do blogowania - myślę, że pisanie ma sprawiać przyjemność zwłaszcza Tobie:) Sama prowadzę bloga o tematyce, no powiedzmy, że motywacyjnej, ale planuję uruchomić innego, zupełnie innego pod względem tematycznym;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że ta piana będzie miała grejpfrutowy kolor.... co za zawód :(! (rotfl xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami ma lekko fioletowe zabarwienie, polecam:P

      Usuń
  5. Zastanawiam się, czy jak dodajesz macerat z marchwi do szamponu, to widzisz jakąś subtelną zmianę koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką nadzieję, ale nic nie zauważyłam, jeśli chodzi o kolor:)

      Usuń
  6. Nie użyłabym czegoś, co ma w składzie Disodium Laureth Sulfosuccinate...

    OdpowiedzUsuń
  7. to chyba nie takie ten diabeł straszny ;P ja lubię stosować szampony naturalne i te z slsami naprzemiennie. w dodatku taka alterra (którą bardzo lubię), średnio zmywa oleje. po porządnym myciu włosy się wydaja czyste, ale są mocno obciążone i pod koniec dnia już mega przetłuszczone. mi tam slsy nie szkodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam podobne wrażenie po umyciu włosów "balsamem" Babydream fur mama, więc na razie wróciłam do mocniejszych szamponów:) A jeszcze jak się taki szampon rozcieńczy i dba o włosy to nie widzę większych przeszkód:)
      Oczywiście nie mówię tu o sytuacji, kiedy ktoś ma problemy ze skórą głowy itp. po użyciu sls-ów.

      Usuń
  8. Szamponu z Organix nigdy nie miałam, natomiast używałam odżywkę, miała ładny zapach ale była tak beznadziejna, że nie dotrwałam do końca opakowania:)
    Co do przekształcania bloga, to ja np. piszę o tym o czym mam ochotę, czasem o kosmetykach, a czasami tak po prostu, w końcu to mój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podejrzewam że te kosmetyki ( tj. Organix odżywki) nie do końca ci pasują bo one jednak są ciężkie i odpowiednie dla mega suchych mieszanych rasowo włosów - dlatego np ja i moja mama je kochamy- podoba mi się jak piszesz blog bo realistycznie i tak wprost ;) fajny wpis ;) czy w tesco mają całą gamę Organixa bo w Krakowie nie ma tesco extra więc nie wiem, ale jak będę w Kielcach chciałabym zrobić zapasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)! niestety w Tesco nie mają całej gamy kosmetyków tej firmy. W Hebe widziałam na półkach nieco więcej produktów Organix:)

      Usuń